O mnie

 
< 1893405620934522 p style="text-align: center;">untitled-design-1

Kim jest rodzic-lider? To przede wszystkim mój pomysł na bycie sobą.

Kiedyś bałabym się tak powiedzieć o sobie. Lider kojarzył mi się z kimś, kto rządzi i są to rządy  dyktatorskie. Widziałam rodziców, którzy przejmowali pełną kontrolę nad dzieckiem, nie pozostawiając mu miejsca na bycie sobą. Widziałam szefów w pracy, którzy nie liczyli się ze zdaniem współpracowników i pozycję szefa wykorzystywali do tego, żeby innymi rządzić, zastraszać ich, manipulować. Jednak w procesie własnego rozwoju zrozumiałam, że być liderem można na różne sposoby (i w różnych miejscach).

Przywództwo- czy to w domu, czy w pracy jest tym samym. I tu i tu masz do czynienia z mniejszą/ większą grupą ludzi, którymi masz pokierować. I tu i tu są problemy, niektórzy wyłamują się z grupy, spóźniają, buntują, odmawiają współpracy itp. To jest to samo. Tylko jedno się zmieniło- współczesny szef to już zazwyczaj nie jest dyktator. To ktoś, kto potrafi prowadzić innych za sobą (albo obok siebie), wzmacniać ich, odkrywać ich talenty, tworzyć możliwości rozwoju. Oczywiście, żeby tak mogło być sam musi być „ogarnięty (czyt. rozwinięty:). Trudno widzieć w innych zalety, jeśli nie dostrzegamy ich w sobie. Trudno organizować komuś pracę, jeśli sami sobie nie potrafimy jej zorganizować. I być może szef o jakim piszę, to w wielu miejscach (pracach czy domach) wciąż utopia. Świadomość i odpowiedzialność za siebie dopiero zaczyna budzić się w wielu z nas. Jednak ja widzę, że świadomych szefów jest coraz więcej. Świadomych rodziców też. I to do nich właśnie kieruję moją ofertę.

W jednej z mojej prac (w jednej z największych na świecie korporacji) dostałam kiedyś nieformalną nagrodę „lead”. Wtedy nie doceniałam jej znaczenia. Dziś dostrzegam to, że zawsze blisko mi było do tego, żeby być organizatorem i liderem. Już w szkole podstawowej byłam przewodniczącą klasy, w liceum pracowałam w lokalnej gazecie, zawsze chętnie uczestniczyłam w imprezach typu WOŚP itp., mam sporo frajdy przy organizowaniu np. dużych konferencji. Mam naturę i społecznika i lidera.

Moją misją teraz jest inspirować innych do tego, żeby szukali i odnajdywali swojego wewnętrznego lidera. Każdy z nas go ma. Nie ważne czy jesteś rodzicem, bezdzietnym, szefem czy podwładnym. Twój lider mieszka w Tobie i czeka aż zaprosisz go do współpracy. Świat potrzebuje ludzi odważnych, takich, którzy nie boją się brać spraw w swoje ręce. Ja wiem, że mam w sobie takie cechy, które pozwalają mi inspirować innych do działania i sięgać po to, o czym nawet boją się pomarzyć.

„Leadership is not enabling people to do what they want do, leadership is enabling people to do, what they never dreamed, that thay could do.”